Tajemnice przyjemniej diety. NLP plus trans
sobota, luty 28th, 2009Bardzo długo miałem dość jednostajną dietę. Było parę rzeczy, których w ogóle nie przełykałem ponieważ kończyło się to odruchami wymiotnymi - tak miałem ze słodką papryką (chociaż brat był z tego ucieszony, bo było więcej dla niego), tak było z kminkiem. Oprócz tego w ogóle nie sięgałem po warzywa i bardzo rzadko po owoce. Uważałem, że nasycić to się można tylko mięchem. Gmerając na forum dyskusyjnym o NLP, znalazłem w sieci sklep z filmami DVD z warsztatów z hipnozy oraz NLP. Ponieważ oprawa była wyśmienita a cena była atrakcyjna, kupiłem. Wówczas zaczęła się moja przemiana. Nabyłem komplet płyt DVD o NLP i w ten sposób rozpoczął się nowy, zdrowszy rozdział mojego życia. W trakcie spotkania z NLP i hipnozą postanowiłem zmienić sposób żywienia. Nie ze względu na opinie innych, tylko dlatego, że poczułem intensywną ochotę zmiany obecnego stanu rzeczy. I nie wiem czy wywarły wpływ na to płytki DVD zakupione w sklepie internetowym o NLP. Czy odkryte na forum założenia NLP i przyjęcie, że lepiej posiadać wybór niż go nie posiadać. Czy w transie podatny na zmiany prościej zauważałem swoje potrzeby. Po porostu uznałem, że tracę. Tracę dużo doświadczeń, odmawiając sobie dań ze słodką papryką czy z kminkiem. Tak samo z warzywami i owocami, bo to że zdrowe mało mnie jakoś interesowało. Najzwyczajniej miałem ochotę na więcej. Postanowiłem zatem mieć ochotę na to wszystko… Brzmi banalnie, ale to - mogę powiedzieć sobie, że mam ochotę na paprykę i oddać ją przy pierwszym ugryzieniu. Niemniej z filmów NLP nabytych w sklepie internetowym dowiedziałem się, że jest to odruch mojej podświadomości, która swego czasu nauczyła się tak reagować na smak kminku czy papryki, wiedziałem też że można go zmienić na np. ciekawość. Identycznie z owocami i warzywami. Nie miałem najmniejszej ochoty w żaden sposób się zmuszać, tak jak mnóstwo ludzi udręczonych z powodu diety jaką mają z pewnych przyczyn. Hipnoza okazała się doskonałym rozwiązaniem. Kilka transów hipnotycznych i dieta uległa radykalnej zmianie. Jestem NLP-erem i zjadam to na co mam ochotę, a jak będę chciał to sprawię, że będę mieć ochotę na inne rzeczy, zamiast wyrzekać się jak ludzie poszukujący sposobów na forach dyskusyjnych o hipnozie. I to jest prawdziwa tajemnica miłej diety - jeść to na co Ci przyjdzie ochota. Tylko uprzednio z NLP i hipnozą wywołaj ochotę do jedzenia tego, co jest dla Ciebie właściwe.