Posts Tagged ‘wesele w poznaniu’

Wesele w Wielkopolsce

piątek, lipiec 3rd, 2009

Przenigdy bym nie pomyślał, że nasz ślub i wesele odbędzie się w stolicy wielkopolski. Rzeczywiście, niedużo nas łączy z tym miejscem, jedynie to, że od paru miesięcy mamy tam podpisany kontrakt. Byliśmy przekonani, że uroczystość rozegra się na nad jeziorami, w tym samym leśnym zajeździe, w którym było wesele mojej siostry. Niestety identycznie jak pozostałe sprawy, tą także przekładałem do ostatniego dnia i kiedy zainteresowaliśmy się urządzaniem naszego projektu, było niestey ewidentnie za późno. Zajęte terminy w kościołach, w pensjonacie, brak zespołu muzycznego. O mało co, a przełożylibyśmy dzień naszego ślubu na następny rok. Postanowiliśmy, że spróbujemy zorganizować wesele w Poznaniu, jednak teraz już inaczej. Zdecydowaliśmy się oddać sprawę wyspecjalizowanej firmie, a jedyne co wykonaliśmy sami to wklepaliśmy w przeglądarce: wesele poznań i pojechaliśmy do siedziby znalezionej w ten sposób firmy. Bardzo miła obsada, podjęła się organizacji mimo, że pozostało niewiele czasu. Jestem pewien, że impreza się uda, ponieważ na forach znalazłem same dobre opinie dotyczące tej firmy. Komplementowano ją przede wszystkim za znajomość rzeczy i elastyczność. To przecież nasz ślub i powinien wyglądać tak, jak to sobie wymarzyliśmy.

Czas na jakieś decyzje

sobota, czerwiec 13th, 2009

Za niespełna 365 dni weźmiemy ślub. Wszystko już od dłuższego czasu powinno gotowe do uryczostyści, lecz tak niestety nie jest. Na szczęście księdza znamy – to to nasz przyjaciel Wojtek odprawi mszę.
Jesteśmy z Białegostoku, aktualnie mieszkamy w Bydgoszczy, uczyliśmy się w Poznaniu. W jakim zatem grodzie będzie wesele, z którym miastem jesteśmy najbardziej zżyci.
W okolicach Białegostoku żyje większość naszej rodziny, ale to w większości starsze wiekiem ciotki, rodzice i dziadkowie, którzy i tak dotarliby na nasz ślub nawet gdyby był na końcu świata. W Bydgoszczy żyjemy dopiero od kilku miesięcy i choć w pewien sposób pokochaliśmy to miejsce i niemal jak w domu, nie mamy jeszcze zbyt wielu przyjaciół. Zupełnie inaczej niż w Poznaniu, który przepełniony jest naszymi znajomymi, a choćby tymi ze studiów. Przez te wszystkie lataniemało się ich uzbierało, a i wspólnych wspomnień związanych z tym miejscem było mnóstwo. Decyzja musiała zapaść szybko i była jednomyślna.W jednej chwili zadzwoniliśmy do rodziców i oznajmiliśmy: mamo, tato – wesele poznań!, oznajmiliśmy jednocześnie.
Oczywiście nie byli uradowani tym pomysłem. Liczyli raczej, iż ślub odbędzie się w ich kochanym grodzie, w tym samym kościółku, w którym oni brali ślub trzydzieści pięć lat temu. wiedzieliśmy, że zaakceptują naszą decyzję. nie mieli oczywiście wiele do gadania, znają nas lepiej niż my siebie sami.